Keto Pomidorowe Cannelloni z Ricottą (Naleśnikowe)
Włoska kuchnia na diecie ketogenicznej? Oczywiście, że tak! I to bez kompromisów w kwestii smaku. Tradycyjne cannelloni to grube rurki z makaronu pszennego, ale my przygotujemy je ze specjalnych, niezwykle elastycznych keto naleśników, które doskonale imitują strukturę ciasta makaronowego po zapieczeniu.
OBIADY I KOLACJELOW CARB
⏱ Czas przygotowania: ok. 30 min (+ 18 min pieczenia) | 🍽 Porcje: 2 porcje (4-6 rurek) | 📊 MAKRO (1 porcja): 835 kcal | B: 48,5 g | T: 61 g | W: 17 g netto

Dlaczego warto spróbować tego przepisu?
Wypełnione kremowym, wyrazistym farszem z ricotty i trzech rodzajów sera, a następnie zatopione w bogatym, mocno zredukowanym sosie pomidorowym, tworzą prawdziwą ucztę, która rozgrzeje Cię od środka i zaspokoi każdą zachciankę na prawdziwe "comfort food".
Idealna alternatywa dla makaronu: Po zapieczeniu w sosie, cienkie keto naleśniki z dodatkiem błonnika zachowują się niemal identycznie jak płaty prawdziwego makaronu lasagne czy cannelloni.
Posiłek kompletny: Ogromna ilość wysokiej jakości białka z jajek i serów połączona z tłuszczem z oliwy i masła daje niesamowitą sytość.
Efektowne danie na imprezę: Złożone i zapieczone w ładnym naczyniu cannelloni wygląda na stole niezwykle profesjonalnie i luksusowo – goście nie uwierzą, że to przepis low carb!
Sekrety przepisu: rola poszczególnych składników
Błonnik bambusowy i guma ksantanowa – to one budują tutaj strukturę "makaronu". Zapobiegają rwaniu się naleśników na patelni i sprawiają, że podczas zapiekania nie zamieniają się w jajeczną papkę.
Gałka muszkatołowa w farszu – to absolutnie obowiązkowy, klasyczny włoski akcent. Przełamuje ciężkość ricotty i nadaje nadzieniu autentycznego, głębokiego aromatu.
Mocna redukcja sosu – sos gotujemy na patelni stosunkowo długo (bez przykrycia!), aby odparował z niego niemal cały nadmiar wody. Keto naleśniki puszczą w piekarniku trochę wilgoci – gdyby sos był rzadki, danie po prostu by w nim pływało.
🔄 Polecane zamienniki
Świeże pomidory: Kiedy świeże pomidory nie są w sezonie (i są wodniste), możesz zastąpić je dodatkową porcją dobrej jakości passaty pomidorowej lub krojonymi pomidorami z puszki (pelati).
Mozzarella (w farszu i na wierzchu): Pamiętaj, aby używać wyłącznie żółtawej mozzarelli w bloku (tartej). Klasyczna mozzarella w zalewie (w białej kulce) ma w sobie mnóstwo wody i całkowicie rozwodniłaby zapiekankę!
Nadzienie: Farsz z ricotty to klasyk, ale możesz do niego dorzucić np. garść mocno odciśniętego, podsmażonego szpinaku (stworzysz wtedy tradycyjne cannelloni ze szpinakiem i ricottą).
🧊 Przechowywanie i odgrzewanie
W lodówce: Resztki upieczonego cannelloni przechowuj w lodówce w zamkniętym naczyniu do 3 dni.
Odgrzewanie: Najlepiej odgrzewać porcje ponownie w piekarniku (w niższej temperaturze, ok. 160°C pod przykryciem z folii aluminiowej), by równomiernie podgrzać farsz wewnątrz bez przypalania wierzchu.
❓ Częste pytania (FAQ)
Dlaczego ciasto naleśnikowe musi odpoczywać?
7 minut odpoczynku to czas niezbędny, aby łuska psyllium i błonnik bambusowy wchłonęły płyny i napęczniały. Bez tego ciasto rozleje się po patelni i połamie przy przewracaniu.
Składniki:
Przygotowanie:
Ciasto naleśnikowe: W misce dokładnie roztrzep całe jajka oraz dodatkowe białka. Dodaj mąkę migdałową, błonnik bambusowy, psyllium, gumę ksantanową oraz szczyptę soli.
Do masy wlej śmietankę 36%, wodę oraz roztopione, przestudzone masło. Całość bardzo dokładnie wymieszaj trzepaczką, by pozbyć się grudek. Odstaw ciasto na równe 7 minut, aby masa zgęstniała.
Smażenie naleśników: Na dobrze rozgrzanej patelni (delikatnie przetartej ręcznikiem z odrobiną tłuszczu) wylewaj cienką warstwę ciasta. Smaż naleśniki z obu stron do zarumienienia. Gotowe, gorące naleśniki odkładaj na talerz, obowiązkowo przekładając każdy z nich arkuszem papieru do pieczenia, aby się nie skleiły.
Farsz: W osobnej misce umieść ricottę, startą mozzarellę (80 g), Parmigiano Reggiano (25 g) oraz jedno żółtko. Dodaj posiekaną bazylię, natkę pietruszki, czosnek, sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Wymieszaj wszystko dokładnie na gęstą, jednolitą masę.
Sos pomidorowy: Na szerokiej patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Wrzuć drobno posiekaną cebulę i smaż przez około 3 minuty, aż zmięknie. Następnie dodaj czosnek i smaż jeszcze przez 30 sekund.
Na patelnię dorzuć pokrojone pomidory, passatę, koncentrat pomidorowy oraz wszystkie przyprawy: oregano, chili, sól i pieprz.
Redukcja sosu: Gotuj sos na średnim ogniu bez przykrycia przez 12–15 minut. Zależy nam na tym, by wyraźnie się zredukował i mocno zgęstniał (podczas pieczenia naleśniki puszczą wilgoć). Na samym końcu dodaj ocet z czerwonego wina, wymieszaj i zdejmij sos z ognia.
Piekarnik: Rozgrzej piekarnik do 190°C (funkcja góra-dół).
Składanie zapiekanki: Na dno naczynia żaroodpornego wylej gęsty sos pomidorowy, rozprowadzając go równomiernie.
Na każdy usmażony naleśnik nałóż solidną porcję nadzienia serowego i zwiń ciasno w rulonik (cannelloni). Gotowe rurki układaj w naczyniu na sosie, ściśle obok siebie, nie zostawiając dużych odstępów.
Wierzch posyp pozostałą, odmierzoną mozzarellą (50 g) oraz serem Parmigiano Reggiano (15 g).
Pieczenie: Wstaw naczynie do nagrzanego piekarnika i piecz w 190°C przez 15 minut. Po tym czasie zwiększ temperaturę do 210°C, włącz funkcję grill (lub górną grzałkę) i zapiekaj całość jeszcze przez około 3 minuty, aż ser na wierzchu stworzy piękną, zarumienioną skorupkę. Wyjmij, odczekaj 2-3 minuty i podawaj. Smacznego!
💡 Wskazówka od Basi: Układając usmażone keto naleśniki na stosiku, absolutnie ZAWSZE przekładaj je arkuszami papieru do pieczenia! Są one znacznie delikatniejsze i bardziej wilgotne niż zwykłe, pszenne placki. Położone jeden na drugim po prostu skleją się w jedną masę, której nie rozdzielisz bez porwania.
Keto Naleśniki (Makaron):
2 całe jajka
120 g białek jaj
15 g mąki migdałowej
12 g błonnika bambusowego
6 g drobno mielonej łuski psyllium (babki jajowatej)
10 g śmietanki kremówki 36%
15 g roztopionego masła
30 g wody
0,5 g gumy ksantanowej
Sól do smaku
Włoskie Nadzienie (Farsz):
180 g serka ricotta
80 g mozzarelli w bloku (startej)
25 g sera Parmigiano Reggiano (startego)
1 żółtko
Świeża bazylia i natka pietruszki (drobno posiekane)
1 ząbek czosnku (przeciśnięty)
Sól i świeżo mielony pieprz (do smaku)
Szczypta gałki muszkatołowej
Baza - Sos Pomidorowy:
250 g dojrzałych pomidorów (pokrojonych w drobną kostkę)
150 g passaty pomidorowej 100%
20 g cebuli (drobno posiekanej)
8 g czosnku (przeciśniętego, ok. 2 ząbki)
20 g oliwy extra virgin
15 g koncentratu pomidorowego bez dodatku cukru
5 g octu z czerwonego wina
Przyprawy: 1 g oregano, 1 g soli, 0,5 g chili, 1 g świeżo mielonego pieprzu
Do zapieczenia wierzchu:
50 g mozzarelli w bloku (startej)
15 g sera Parmigiano Reggiano (startego)
Kluczem do sukcesu jest odstawienie ciasta na naleśniki na równe 7 minut, aby błonniki stabilnie związały płyny, oraz bardzo mocne zredukowanie sosu pomidorowego na patelni, ponieważ naleśniki oddadzą w piekarniku dodatkową wilgoć.


Cześć, tu Basia! 🥑


Skoro tu trafiłeś, prawdopodobnie szukasz drogi do lepszego samopoczucia, albo... po prostu chcesz zjeść coś pysznego, co nie podniesie Ci cukru. Mój dziadek był cukiernikiem i to po nim odziedziczyłam pasję do tworzenia w kuchni. On używał mąki i cukru, a ja wyczarowuję pyszności w wersji keto! Stworzyłam to miejsce, aby pokazać Ci, że dieta ketogeniczna może być prosta, domowa i niesamowicie smaczna.
Zostań na dłużej i wypróbuj moje przepisy!
ZASTRZEŻENIE MEDYCZNO-ŻYWIENIOWE
Proszę pamiętać, że nie jestem lekarzem ani dietetykiem klinicznym, a treści publikowane na tym blogu opierają się wyłącznie na moich własnych, subiektywnych doświadczeniach. Żadne informacje, przepisy ani wyniki z kalkulatorów udostępnionych na tej stronie nie powinny być traktowane jako specjalistyczna porada medyczna. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek zmiany sposobu odżywiania, w tym diety ketogenicznej, należy skonsultować się z odpowiednim lekarzem. Wartości odżywcze podane w przepisach oraz wyniki generowane przez kalkulatory na stronie mają charakter wyłącznie szacunkowy i informacyjny. Są one obliczane za pomocą zewnętrznego oprogramowania, a podana zawartość węglowodanów netto pomija użyte słodziki (np. erytrytol). Dokładam wszelkich starań, aby dane te były jak najdokładniejsze, jednak ostateczna odpowiedzialność za weryfikację makroskładników oraz wpływ podjętej diety na zdrowie spoczywa na czytelniku. Zrzekam się wszelkiej odpowiedzialności za jakiekolwiek działania lub zaniechania wynikające z polegania na treściach zawartych na tej stronie internetowej.
Szukasz innych pomysłów? Sprawdź te przepisy:
Podobał Ci się ten przepis? ❤️
Prowadzenie tej strony, wymyślanie przepisów, testowanie proporcji i robienie apetycznych zdjęć to moja wielka pasja, w którą wkładam mnóstwo serca i wolnego czasu. Wszystkimi treściami dzielę się za darmo, ale jeśli chcesz docenić moją pracę, możesz wrzucić mi drobny napiwek na dobrą kawę. Każdy taki gest daje mi ogromnego kopa do dalszego działania!
Dlaczego warto spróbować tego przepisu?
Wypełnione kremowym, wyrazistym farszem z ricotty i trzech rodzajów sera, a następnie zatopione w bogatym, mocno zredukowanym sosie pomidorowym, tworzą prawdziwą ucztę, która rozgrzeje Cię od środka i zaspokoi każdą zachciankę na prawdziwe "comfort food".
Idealna alternatywa dla makaronu: Po zapieczeniu w sosie, cienkie keto naleśniki z dodatkiem błonnika zachowują się niemal identycznie jak płaty prawdziwego makaronu lasagne czy cannelloni.
Posiłek kompletny: Ogromna ilość wysokiej jakości białka z jajek i serów połączona z tłuszczem z oliwy i masła daje niesamowitą sytość.
Efektowne danie na imprezę: Złożone i zapieczone w ładnym naczyniu cannelloni wygląda na stole niezwykle profesjonalnie i luksusowo – goście nie uwierzą, że to przepis low carb!
Sekrety przepisu: rola poszczególnych składników
Błonnik bambusowy i guma ksantanowa – to one budują tutaj strukturę "makaronu". Zapobiegają rwaniu się naleśników na patelni i sprawiają, że podczas zapiekania nie zamieniają się w jajeczną papkę.
Gałka muszkatołowa w farszu – to absolutnie obowiązkowy, klasyczny włoski akcent. Przełamuje ciężkość ricotty i nadaje nadzieniu autentycznego, głębokiego aromatu.
Mocna redukcja sosu – sos gotujemy na patelni stosunkowo długo (bez przykrycia!), aby odparował z niego niemal cały nadmiar wody. Keto naleśniki puszczą w piekarniku trochę wilgoci – gdyby sos był rzadki, danie po prostu by w nim pływało.
🔄 Polecane zamienniki
Świeże pomidory: Kiedy świeże pomidory nie są w sezonie (i są wodniste), możesz zastąpić je dodatkową porcją dobrej jakości passaty pomidorowej lub krojonymi pomidorami z puszki (pelati).
Mozzarella (w farszu i na wierzchu): Pamiętaj, aby używać wyłącznie żółtawej mozzarelli w bloku (tartej). Klasyczna mozzarella w zalewie (w białej kulce) ma w sobie mnóstwo wody i całkowicie rozwodniłaby zapiekankę!
Nadzienie: Farsz z ricotty to klasyk, ale możesz do niego dorzucić np. garść mocno odciśniętego, podsmażonego szpinaku (stworzysz wtedy tradycyjne cannelloni ze szpinakiem i ricottą).
🧊 Przechowywanie i odgrzewanie
W lodówce: Resztki upieczonego cannelloni przechowuj w lodówce w zamkniętym naczyniu do 3 dni.
Odgrzewanie: Najlepiej odgrzewać porcje ponownie w piekarniku (w niższej temperaturze, ok. 160°C pod przykryciem z folii aluminiowej), by równomiernie podgrzać farsz wewnątrz bez przypalania wierzchu.
❓ Częste pytania (FAQ)
Dlaczego ciasto naleśnikowe musi odpoczywać? 7 minut odpoczynku to czas niezbędny, aby łuska psyllium i błonnik bambusowy wchłonęły płyny i napęczniały. Bez tego ciasto rozleje się po patelni i połamie przy przewracaniu.
Składniki:
Kluczem do sukcesu jest odstawienie ciasta na naleśniki na równe 7 minut, aby błonniki stabilnie związały płyny, oraz bardzo mocne zredukowanie sosu pomidorowego na patelni, ponieważ naleśniki oddadzą w piekarniku dodatkową wilgoć.
Keto Naleśniki (Makaron):
2 całe jajka
120 g białek jaj
15 g mąki migdałowej
12 g błonnika bambusowego
6 g drobno mielonej łuski psyllium (babki jajowatej)
10 g śmietanki kremówki 36%
15 g roztopionego masła
30 g wody
0,5 g gumy ksantanowej
Sól do smaku
Włoskie Nadzienie (Farsz):
180 g serka ricotta
80 g mozzarelli w bloku (startej)
25 g sera Parmigiano Reggiano (startego)
1 żółtko
Świeża bazylia i natka pietruszki (drobno posiekane)
1 ząbek czosnku (przeciśnięty)
Sól i świeżo mielony pieprz (do smaku)
Szczypta gałki muszkatołowej
Baza - Sos Pomidorowy:
250 g dojrzałych pomidorów (pokrojonych w drobną kostkę)
150 g passaty pomidorowej 100%
20 g cebuli (drobno posiekanej)
8 g czosnku (przeciśniętego, ok. 2 ząbki)
20 g oliwy extra virgin
15 g koncentratu pomidorowego bez dodatku cukru
5 g octu z czerwonego wina
Przyprawy: 1 g oregano, 1 g soli, 0,5 g chili, 1 g świeżo mielonego pieprzu
Do zapieczenia wierzchu:
50 g mozzarelli w bloku (startej)
15 g sera Parmigiano Reggiano (startego)
Przygotowanie:
Ciasto naleśnikowe: W misce dokładnie roztrzep całe jajka oraz dodatkowe białka. Dodaj mąkę migdałową, błonnik bambusowy, psyllium, gumę ksantanową oraz szczyptę soli.
Do masy wlej śmietankę 36%, wodę oraz roztopione, przestudzone masło. Całość bardzo dokładnie wymieszaj trzepaczką, by pozbyć się grudek. Odstaw ciasto na równe 7 minut, aby masa zgęstniała.
Smażenie naleśników: Na dobrze rozgrzanej patelni (delikatnie przetartej ręcznikiem z odrobiną tłuszczu) wylewaj cienką warstwę ciasta. Smaż naleśniki z obu stron do zarumienienia. Gotowe, gorące naleśniki odkładaj na talerz, obowiązkowo przekładając każdy z nich arkuszem papieru do pieczenia, aby się nie skleiły.
Farsz: W osobnej misce umieść ricottę, startą mozzarellę (80 g), Parmigiano Reggiano (25 g) oraz jedno żółtko. Dodaj posiekaną bazylię, natkę pietruszki, czosnek, sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Wymieszaj wszystko dokładnie na gęstą, jednolitą masę.
Sos pomidorowy: Na szerokiej patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Wrzuć drobno posiekaną cebulę i smaż przez około 3 minuty, aż zmięknie. Następnie dodaj czosnek i smaż jeszcze przez 30 sekund.
Na patelnię dorzuć pokrojone pomidory, passatę, koncentrat pomidorowy oraz wszystkie przyprawy: oregano, chili, sól i pieprz.
Redukcja sosu: Gotuj sos na średnim ogniu bez przykrycia przez 12–15 minut. Zależy nam na tym, by wyraźnie się zredukował i mocno zgęstniał (podczas pieczenia naleśniki puszczą wilgoć). Na samym końcu dodaj ocet z czerwonego wina, wymieszaj i zdejmij sos z ognia.
Piekarnik: Rozgrzej piekarnik do 190°C (funkcja góra-dół).
Składanie zapiekanki: Na dno naczynia żaroodpornego wylej gęsty sos pomidorowy, rozprowadzając go równomiernie.
Na każdy usmażony naleśnik nałóż solidną porcję nadzienia serowego i zwiń ciasno w rulonik (cannelloni). Gotowe rurki układaj w naczyniu na sosie, ściśle obok siebie, nie zostawiając dużych odstępów.
Wierzch posyp pozostałą, odmierzoną mozzarellą (50 g) oraz serem Parmigiano Reggiano (15 g).
Pieczenie: Wstaw naczynie do nagrzanego piekarnika i piecz w 190°C przez 15 minut. Po tym czasie zwiększ temperaturę do 210°C, włącz funkcję grill (lub górną grzałkę) i zapiekaj całość jeszcze przez około 3 minuty, aż ser na wierzchu stworzy piękną, zarumienioną skorupkę. Wyjmij, odczekaj 2-3 minuty i podawaj. Smacznego!
💡 Wskazówka od Basi: Układając usmażone keto naleśniki na stosiku, absolutnie ZAWSZE przekładaj je arkuszami papieru do pieczenia! Są one znacznie delikatniejsze i bardziej wilgotne niż zwykłe, pszenne placki. Położone jeden na drugim po prostu skleją się w jedną masę, której nie rozdzielisz bez porwania.


Cześć, tu Basia! 🥑


Skoro tu trafiłeś, prawdopodobnie szukasz drogi do lepszego samopoczucia, albo... po prostu chcesz zjeść coś pysznego, co nie podniesie Ci cukru. Mój dziadek był cukiernikiem i to po nim odziedziczyłam pasję do tworzenia w kuchni. On używał mąki i cukru, a ja wyczarowuję pyszności w wersji keto! Stworzyłam to miejsce, aby pokazać Ci, że dieta ketogeniczna może być prosta, domowa i niesamowicie smaczna.
Zostań na dłużej i wypróbuj moje przepisy!
ZASTRZEŻENIE MEDYCZNO-ŻYWIENIOWE
Proszę pamiętać, że nie jestem lekarzem ani dietetykiem klinicznym, a treści publikowane na tym blogu opierają się wyłącznie na moich własnych, subiektywnych doświadczeniach. Żadne informacje, przepisy ani wyniki z kalkulatorów udostępnionych na tej stronie nie powinny być traktowane jako specjalistyczna porada medyczna. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek zmiany sposobu odżywiania, w tym diety ketogenicznej, należy skonsultować się z odpowiednim lekarzem. Wartości odżywcze podane w przepisach oraz wyniki generowane przez kalkulatory na stronie mają charakter wyłącznie szacunkowy i informacyjny. Są one obliczane za pomocą zewnętrznego oprogramowania, a podana zawartość węglowodanów netto pomija użyte słodziki (np. erytrytol). Dokładam wszelkich starań, aby dane te były jak najdokładniejsze, jednak ostateczna odpowiedzialność za weryfikację makroskładników oraz wpływ podjętej diety na zdrowie spoczywa na czytelniku. Zrzekam się wszelkiej odpowiedzialności za jakiekolwiek działania lub zaniechania wynikające z polegania na treściach zawartych na tej stronie internetowej.
Szukasz innych pomysłów? Sprawdź te przepisy:
Podobał Ci się ten przepis? ❤️
Prowadzenie tej strony, wymyślanie przepisów, testowanie proporcji i robienie apetycznych zdjęć to moja wielka pasja, w którą wkładam mnóstwo serca i wolnego czasu. Wszystkimi treściami dzielę się za darmo, ale jeśli chcesz docenić moją pracę, możesz wrzucić mi drobny napiwek na dobrą kawę. Każdy taki gest daje mi ogromnego kopa do dalszego działania!
Kontakt
Masz pytania? Napisz do mnie!
© 2026 Basia w Ketozie. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie materiałów (tekstów, przepisów oraz zdjęć) bez mojej wyraźnej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich.
Wsparcie
Social Media
Lubisz moje przepisy?
Postaw mi kawę i wspieraj tworzenie kolejnych treści!
kontakt@basiawketozie.pl

