Cześć, tu Basia! 🥑
Skoro tu trafiłeś, prawdopodobnie szukasz drogi do lepszego samopoczucia, albo... po prostu chcesz zjeść coś pysznego, co nie podniesie Ci cukru. Niezależnie od powodu – rozgość się! Chcę Ci opowiedzieć, dlaczego powstało to miejsce.
Moja droga: Od „zlepków chorób” do wolności
Jeszcze kilka lat temu byłam dwudziestoparoletnią kobietą, która za szerokim uśmiechem ukrywała ogromną bezradność. Moja codzienność? Insulinooporność, Hashimoto, kompulsywne objadanie się, bulimia i nerwica. Próbowałam każdej możliwej diety, a każda kolejna porażka wpędzała mnie w jeszcze większe kompleksy. Mówiłam wszystkim, że czuję się dobrze w swoim ciele, ale w środku czułam, że przegrywam walkę o własne zdrowie.
Przypadek, który zmienił wszystko
Moja przygoda z keto zaczęła się od... przypadku. Przyjaciółka wspomniała, że przechodzi na ten styl odżywiania, a ja po prostu dołączyłam do niej bez większej wiedzy. Początki wcale nie były kolorowe – kupowałam gotowe diety, które zupełnie mi nie służyły. Dopiero gdy zaczęłam sama czytać, zgłębiać mechanizmy ketozy i rozumieć, „co z czym się je”, poczułam prawdziwą różnicę.
Dziś keto to dla mnie nie tylko sposób odżywiania. To wolność, zdrowa relacja z jedzeniem, brak ciągłego głodu i energia, o której wcześniej mogłam tylko marzyć. Nie jestem zwolenniczką restrykcyjnego puryzmu – wierzę, że keto to styl życia, w którym jest miejsce na pyszne zamienniki.
Moja filozofia: Prosto, smacznie i „po domowemu”
Mój dziadek był cukiernikiem – to z pewnością po nim odziedziczyłam pasję do tworzenia w kuchni. On używał mąki i cukru, a ja... wyczarowuję pyszności bez węglowodanów!
U „Basi w Ketozie” znajdziesz przepisy, które:
Są proste – nie lubię spędzać w kuchni całych dni (no, chyba że pochłania mnie tworzenie nowego przepisu!).
Bazują na znanych składnikach – wszystko, czego potrzebujesz, kupisz w pobliskim sklepie.
Naprawdę działają – każdy przepis przetestowałam na własnej skórze.
Moim absolutnym hitem, do którego wracam w najróżniejszych wersjach, są keto gołąbki. Udowadniam nimi niedowiarkom, że na redukcji można jeść tradycyjne, polskie smaki. Często biorę też na warsztat ukochane słodycze i udowadniam, że da się je zrobić w wersji bez cukru!
Dlaczego to robię?
Stworzyłam to miejsce, abyś Ty nie musiał/a popełniać moich błędów z początku drogi. Chcę zebrać wszystkie sprawdzone przepisy pod jednym adresem i pokazać Ci, że wejście w ketozę może być bajecznie proste i przyjemne.
Moim marzeniem jest, aby pasja do gotowania i pomagania innym stała się moją pracą na pełen etat. Każdy Twój komentarz, każda wiadomość i każde zdjęcie udanego dania z mojego przepisu ogromnie mnie do tego przybliża.
Zostań na dłużej, wypróbuj moje przepisy i daj znać, co smakowało Ci najbardziej!


Kontakt
Masz pytania? Napisz do mnie!
© 2026 Basia w Ketozie. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie materiałów (tekstów, przepisów oraz zdjęć) bez mojej wyraźnej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich.
Wsparcie
Social Media
Lubisz moje przepisy?
Postaw mi kawę i wspieraj tworzenie kolejnych treści!
basiawketozie@gmail.com

